Isabela & Wiktor — Warszawa

Niektóre spojrzenia nie są czułe.
Są uważne. Nie mówią „kocham cię”.
Mówią: „widzę cię”.
I czasem to wystarczy.
Są uważne. Nie mówią „kocham cię”.
Mówią: „widzę cię”.
I czasem to wystarczy.
Ta sesja powstała na styku fotografii portretowej, mody i intymnego reportażu. Zaczęliśmy w minimalistycznym wnętrzu, gdzie światło i cień pozwoliły skupić się wyłącznie na nich. Później wyszliśmy na ulice miasta — bez zmieniania ich w dekorację. Warszawa stała się naturalnym tłem dla tej historii: trochę surowym, trochę filmowym, zawsze prawdziwym. Lubię, kiedy sesja narzeczeńska nie wygląda jak „sesja narzeczeńska”.
Kiedy zamiast odtwarzać gotowe romantyczne gesty, pozwala parze być sobą. Kiedy jest w niej miejsce na spojrzenie, napięcie, ruch, ciszę i odrobinę niedopowiedzenia. Bo miłość nie zawsze jest miękka. Czasem jest intensywna, pewna siebie i trochę bezczelna.
Iza x Wiktor
Para
Kamil
Photographer
Studio Pupa
miejsce















