
LESS POSING. MORE FEELING.

Jesteśmy duetem fotografów i partnerami w życiu. Patrzymy razem, ale każde z nas zauważa coś innego — dlatego jedna historia może mieć u nas dwa spojrzenia, a wciąż pozostać spójną całością.
Łączy nas fascynacja modą, kinem i człowiekiem w chwilach, których nie da się powtórzyć. Tworzymy także komercyjne sesje modowe, ale w reportażu najbardziej interesuje nas to, co wymyka się pełnej kontroli: napięcie między ludźmi, nagły śmiech, wzruszenie i gest wykonany bez świadomości aparatu.
Nie przychodzimy wyłącznie zrobić zdjęć. Chcemy Was poznać, poczuć rytm Waszej relacji i stworzyć opowieść, która będzie naprawdę Wasza.
Wiemy, jak łatwo dać się uwieść sterylnym edytorialom. Marmurom, pałacowym schodom, drogim rekwizytom i kadrom odmierzonym od linijki. Wszystko wygląda imponująco, dopóki świeci idealne słońce, a architektura wykonuje połowę pracy za fotografa.
Nas interesuje coś więcej.
Co zostaje ze zdjęcia, kiedy zabierze się luksusową lokalizację? Czy nadal jest w nim napięcie? Czy widać ludzi — ich bliskość, temperament, drobne gesty?
Nie potrzebujemy gotowych dekoracji. Tworzymy kino z tego, co zastajemy.
Mroczny pokój hotelowy. Deszczowa noc w mieście. Betonowa ściana. Zmięta suknia. Jedno niewielkie źródło światła. To, co dla innych bywa ograniczeniem, dla nas staje się początkiem opowieści.
Nie fotografujemy dekoracji z ludźmi w tle.
Fotografujemy ludzi.
Reżyseria ruchu, który żyje, ale nie pozuje
Potrafimy prowadzić ruch z precyzją dyrektorów artystycznych. Znamy anatomię ciała, rozumiemy formę i wiemy, jak pracować światłem oraz cieniem.
Nie tworzymy jednak sztucznego teatrzyku ani galerii posągowych póz. Prowadzimy Was tak, żebyście przestali zastanawiać się, co zrobić z rękami, jak stanąć i gdzie spojrzeć.
Bieg przez ulicę, ukradkowe spojrzenie, poprawienie garnituru, dłoń położona na karku drugiej osoby — wszystko wygląda jak scena z filmu podpatrzona dokładnie wtedy, gdy wydarzyło się coś prawdziwego.
Wczuwamy się głębiej
Nie traktujemy Was jak manekinów służących do eksponowania ubrań. Lookbooki kochamy — ale robimy je w VITKACU.
W reportażu jesteśmy blisko. Obserwujemy, słuchamy i wyłapujemy mikrogesty, zmianę spojrzenia, nerwowy śmiech, wzruszenie i Wasz autentyczny, rock'n'rollowy luz.
Chcemy opowiedzieć o Was tak, żebyście po latach nadal rozpoznawali na zdjęciach siebie — nie tylko swoje ubrania i dekoracje.
Piękno w pęknięciach
Nie wierzymy w retusz, który wygładza człowieka aż do utraty charakteru. Fascynują nas czarno-białe portrety, niszowa sztuka i obrazy, w których piękno nie oznacza nieskazitelności.
Jeżeli Wasz dzień przyniesie łzy, rozmazany makijaż, zmierzwione włosy albo deszcz, którego nie było w planach, nie będziemy z tym walczyć.
To właśnie tam często ukrywa się najważniejsze zdjęcie.
Prawdziwy luksus to unikalność
Nasze fotografie nie są dla każdego — i nie próbujemy przekonywać, że powinny być.
Tworzymy dla par, które chcą czuć, a nie tylko dobrze wyglądać. Dla ludzi wybierających odwagę zamiast bezpiecznego szablonu. Dla tych, którzy pragną, by ich album po dwudziestu latach nadal wywoływał ciarki, zamiast przypominać bezosobową reklamę hotelu.
Jeśli szukacie przewidywalnej poprawności, prawdopodobnie nie jesteśmy fotografami dla Was.
Jeśli chcecie bezkompromisowej wizji, uważności na człowieka i edytorialu, który nie zabija emocji — zapraszamy do naszego świata.
Nie musicie umieć pozować.
Nie musicie niczego odgrywać.
Wystarczy, że przyjdziecie jako Wy.
Resztę stworzymy razem.
Fotografia
towarzyszy
nam od lat
Za nami współprace przy eventach marek takich jak Sneaker Market, IKEA, Total Fitness, Blue City czy Marywilska 44. Obsługiwaliśmy także agencje modelek, festiwale, koncerty i konferencje.
Mówią o nas










